
Do wyjazdu na narty, połączonego ze zwiedzaniem namówił mnie kuzyn. Podróż rozpoczęliśmy trasą przez Korbielów, granicę, Dolny Kubin, Ruzemberok, Poprad, Levoca (piękny obiekt pałacowo sakralny, w którym to odbywało się spotkanie Prezydentów Polski, Czech, Słowacji i Węgier.)
Spiske Podhrade (olbrzymi zamek bardzo dobrze zachowany w stylu "Ogrodziańca", klasztor, który wczasach komuny był ośrodkiem wypoczynkowym, odbudowana synagoga.)
KROMPACHYUrocze miasteczko o pięknej niskiej zabudowie, niestety zeszpeconej przez kilka wieżowców. Dużo starych domów czekających na odnowę tak aby uzyskały dawny blask . Miasto położone w dolinie na trasie do Kosic. Gościnni ludzie, a ceny kwater, wyżywienia bardzo atrakcyjne. Jeżeli ktoś chciałby odbyć taką trasę zwieńczoną pobytem w tych gościnnych stronach proszę o kontakt.
WARUNKI NARCIARSKIE CUDOWNE !!!Ośodek narciarski
Plejsy został wybudowany przez Austriaków, sztuczne naśnieżanie, średnia pokrywa 80 cm, średnia temperatura w zimie - 6'C, 8 wyciągów wtym jeden krzesełkowy o przepustowości 6 tys.osób na godzinę, liczne trasy narciarskie w tym FIS-owska, pełne zaplecze sanitarno-socjalne, na dole i na górze. Popołudnie może być równie udane basen, sauna, solarium, sala gimnastyczna rekreacja ogólnie dostępna. Wieczorem urocze
spacery, knajpki, dyskoteki. Mieszkaliśmy w Domu Turystycznym, pokoje 2,3,4 osob. bar, a Pani Maja Rusnakowa dbała o nas i nasze żoładki.