Mapa strony
 
0,49 zł/min z VAT
Wybierz region
do
Wyjazd od
zł/os.
do
Cena od
 
 
Znajdź swoje
dodaj wspomnienie
Dodaj wspomnienie!
Podziel się swoimi
wrażeniami
z wycieczki
Oceń
 
 
 
 
 
 
Średnia ocena
nie oceniono
Węgry 2001 wycieczka fotografie wakacje Budapeszt
autor: Wojciech Trzcionkowski borg@gdansk.mtl.pl
dodane: 2002-03-15
termin-wycieczki: wrzesień 2001
Na Węgrzech byliśmy w ostatnim tygodniu września 2001 roku.

A dokładnie od 22 do 27 września (zobacz pieczątki straży granicznej). Jak na tę porę roku pogoda była świetna. Z racji tego, że do Budapesztu przybyliśmy późną nocą, nie mieliśmy możliwości znalezienia noclegu. Postanowiliśmy więc wyruszyć na południe - do Peczu... Niestety pomyliliśy dworce kolejowe (te ich dziwne z początku nazwy) i wylądowaliśmy około 1 po północy na dworcu (palyaudvar) Budapest Deli, który szybko zamknięto, więc noc spędziliśmy na ławeczce w parku. Później było już znacznie pomyślniej.

Transport

Ogólnie wycieczka minęła pod hasłem POCIĄG. Pierwszy krok to podróż z Gdańska do Warszawy następnie do Katowic, Zwardonia, Čadcy (Słowacja), Žiliny (Słowacja) i Bratysławy. Chcieliśmy, bardzo chcieliśmy zatrzymać się na jeden dzień w Bratysławie, ale nie było żadnych otwartych schronisk młodzieżowych (porażka: wszystko czynne tylko do końca sierpnia). Kupiliśmy więc bilet z Bratysławy do Budapesztu i z powrotem - i tego samego dnia wyjechaliśmy na Węgry.

Po Węgrzech również podróżowaliśmy koleją, a w Budapeszcie "spróbowaliśmy" ich lokalnych specjalności (metro, autobus, tramwaj, trolejbus). Droga powrotna wyglądała bardzo podobnie. Dokumentacja zdjęciowa biletów w dziale "dowody".

Spanie, picie, jedzenie

Spaliśmy w schroniskach młodzieżowych. W Peczu był to akademik natomiast w Budapeszcie schronisko BestHostel. Mogę tu podać taką ciekawostkę, że na Węgrzech, podobnie jak na całym świecie, nie jest popularna nasza karta EURO<26 (zapomnijcie o zniżkach). Natomiast powszechnie honorowane są karty ISEC (ponoć 50% zniżki na kolej). W schroniskach honorują również karty PTSM.

W Budapeszcie śniadania mieliśmy w schronisku (included) - natomiast obiady jedliśmy na mieście. Ogólnie kuchnia węgierska jest świetna. Nie zaliczylibyśmy Węgier gdybyśmy nie spróbowali małej, surowej, węgierskiej papryczki. Polecam każdemu - przez kilkanaście minut odczuwa się niesamowite pieczenie ust (nie pomaga przyjmowanie płynów :) Na rękach i na twarzy pozostaje niewidoczna papryka, która po zetknięciu z okiem tudzież nosem wywołuje dalsze cierpienia (nie pomaga tu nawet płukanie kończyn górnych pod bieżącą wodą). No, ale na Węgrzech nie tylko się je...

Piwo ?

Niekoniecznie! Tam o wiele bardziej popularne i tanie jest wino. W wolnych chwilach spożywaliśmy więc częściej czerwoną ciecz zwaną przez miejscową ludność: "bor".
 
Junior
Hotel *** BB
Cena: 490 zł
07.07 - 14.07
Golf
Hotel *** BB
Cena: 610 zł
21.02 - 24.02
forum SłOWACJA
FORUM [SłOWACJA]